Warmińsko-Mazurskie: Idzie fala zwolnień w urzędach
16.01.2013
, aktualizacja: 16.01.2013 12:12
Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej też czekają zwolnienia. Na zdjęciu dział kadr w tej instytucji (Fot. Robert Robaszewski / Agencja Gazeta)
Od lipca w instytucjach podległych wojewodzie pracę może stracić 90 osób. To skutek rządowego projektu zakładającego likwidację niektórych stanowisk
Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji wymyśliło, jak odchudzić administrację rządową w terenie. Pracę straci ponad 1,4 tys. osób w całym kraju. Projekt resortu ma wejść w życie 1 lipca.
W tej chwili każdy inspektorat w Polsce (m.in. nadzór budowlany, ochrona środowiska, inspekcja handlowa, weterynaryjna, spożywcza, kuratoria oświaty) zatrudnia osobnych pracowników odpowiedzialnych m.in. za płace, zaopatrzenie, bhp czy ochronę informacji niejawnych. Każdy ma też swoje działy księgowości. Po zmianach powstaną instytucje specjalizujące się w wykonywaniu określonych zadań (np. finansów czy zakupów), obsługujące różne jednostki administracji publicznej na poziomie np. województwa. Będą to właśnie centra usług wspólnych.
Kiedy te zwolnienia?
W inspekcjach i służbach podległych Warmińsko-Mazurskiemu Urzędowi Wojewódzkiemu są 674 etaty (ostatnie dane obejmują 2010 r.), zaś w samym urzędzie ta liczba wynosi 451 (dane na grudzień 2012 r.)
Marek Reda, dyrektor generalny Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Wojewódzkiego, informuje, że projekt ustawy o konsolidacji administracji wojewódzkiej zakłada, że redukcje nie dotknęłyby jedynie policji, straży pożarnej i sanepidu. - W pozostałych placówkach inspektorzy zachowaliby swoje kompetencje, natomiast ograniczeniu o 50 proc. uległyby tzw. etaty obsługowe obejmujące księgowość, kadry, administrację (np. strażników) oraz obsługę prawną - wyjaśnia.
Czy można już mówić o konkretnych liczbach? Zdaniem dyrektora Redy w przypadku służb podległych wojewodzie Marianowi Podziewskiemu do likwidacji poszłoby 88-90 etatów. - Pytanie tylko, kiedy nowe zasady zaczną obowiązywać - zastrzega. - Rządowe centrum legislacyjne zaopiniowało projekt ustawy w grudniu ub. roku. Teraz musi zająć się nią parlament. Dopóki dokument nie przejdzie wszystkich etapów [Sejm, Senat, Prezydent RP - red.] trudno mówić gdzie i ile etatów zniknie.
Na dokładne informacje o planowanych zmianach czekają też związkowcy. Andrzej Rutkowski, przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Pracowników Administracji Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie przyznaje, że dotąd niewiele o nich słyszał. - Zajmiemy stanowisko, kiedy poznamy szczegóły - mówi.
W innych urzędach bez cięć
O redukcji liczby pracowników myśli także olsztyński Urząd Miasta, w którym pracuje teraz 586 osób. Jak informuje Aneta Szpaderska, rzeczniczka ratusza, prezydent Piotr Grzymowicz zapowiedział "racjonalizację zatrudnienia". Będzie polegać na rezygnacji z naborów na stanowiska pracowników odchodzących z urzędu na emeryturę lub rozwiązujących stosunek pracy z innych powodów". - Dopuszczamy możliwość nowych przyjęć w odniesieniu do specjalistów, których pozyskanie będzie niemożliwe drogą przesunięć w ramach urzędu. Ale zakładamy, że tego typu sytuacje będą miały charakter sporadyczny - wyjaśnia Aneta Szpaderska.
W Urzędzie Marszałkowskim pracuje 839 osób. Zwolnień nie będzie. - Ale w tym roku nowe umowy o pracę będą podpisywane jedynie w celu uzupełnienia wakatów - informuje biuro prasowe marszałka.
W tej chwili każdy inspektorat w Polsce (m.in. nadzór budowlany, ochrona środowiska, inspekcja handlowa, weterynaryjna, spożywcza, kuratoria oświaty) zatrudnia osobnych pracowników odpowiedzialnych m.in. za płace, zaopatrzenie, bhp czy ochronę informacji niejawnych. Każdy ma też swoje działy księgowości. Po zmianach powstaną instytucje specjalizujące się w wykonywaniu określonych zadań (np. finansów czy zakupów), obsługujące różne jednostki administracji publicznej na poziomie np. województwa. Będą to właśnie centra usług wspólnych.
Kiedy te zwolnienia?
W inspekcjach i służbach podległych Warmińsko-Mazurskiemu Urzędowi Wojewódzkiemu są 674 etaty (ostatnie dane obejmują 2010 r.), zaś w samym urzędzie ta liczba wynosi 451 (dane na grudzień 2012 r.)
Marek Reda, dyrektor generalny Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Wojewódzkiego, informuje, że projekt ustawy o konsolidacji administracji wojewódzkiej zakłada, że redukcje nie dotknęłyby jedynie policji, straży pożarnej i sanepidu. - W pozostałych placówkach inspektorzy zachowaliby swoje kompetencje, natomiast ograniczeniu o 50 proc. uległyby tzw. etaty obsługowe obejmujące księgowość, kadry, administrację (np. strażników) oraz obsługę prawną - wyjaśnia.
Czy można już mówić o konkretnych liczbach? Zdaniem dyrektora Redy w przypadku służb podległych wojewodzie Marianowi Podziewskiemu do likwidacji poszłoby 88-90 etatów. - Pytanie tylko, kiedy nowe zasady zaczną obowiązywać - zastrzega. - Rządowe centrum legislacyjne zaopiniowało projekt ustawy w grudniu ub. roku. Teraz musi zająć się nią parlament. Dopóki dokument nie przejdzie wszystkich etapów [Sejm, Senat, Prezydent RP - red.] trudno mówić gdzie i ile etatów zniknie.
Na dokładne informacje o planowanych zmianach czekają też związkowcy. Andrzej Rutkowski, przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Pracowników Administracji Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie przyznaje, że dotąd niewiele o nich słyszał. - Zajmiemy stanowisko, kiedy poznamy szczegóły - mówi.
W innych urzędach bez cięć
O redukcji liczby pracowników myśli także olsztyński Urząd Miasta, w którym pracuje teraz 586 osób. Jak informuje Aneta Szpaderska, rzeczniczka ratusza, prezydent Piotr Grzymowicz zapowiedział "racjonalizację zatrudnienia". Będzie polegać na rezygnacji z naborów na stanowiska pracowników odchodzących z urzędu na emeryturę lub rozwiązujących stosunek pracy z innych powodów". - Dopuszczamy możliwość nowych przyjęć w odniesieniu do specjalistów, których pozyskanie będzie niemożliwe drogą przesunięć w ramach urzędu. Ale zakładamy, że tego typu sytuacje będą miały charakter sporadyczny - wyjaśnia Aneta Szpaderska.
W Urzędzie Marszałkowskim pracuje 839 osób. Zwolnień nie będzie. - Ale w tym roku nowe umowy o pracę będą podpisywane jedynie w celu uzupełnienia wakatów - informuje biuro prasowe marszałka.
-
Re: Idzie fala zwolnień w urzędach. Ile i w który
antymenel.1
16.01.13, 10:20
Ja bym się zastanowił jakie urzędy zlikwidować w calości.»







