Stare Miasto bez samochodów. Prezydent popiera ten plan
07.02.2012
, aktualizacja: 06.02.2012 19:06
Społecznicy z Obywatelskiego Olsztyna zbierają podpisy pod petycją o zamknięcie starówki dla ruchu samochodowego. - Tendencje powinny zmierzać do ograniczenia ruchu samochodowego w tym miejscu - przyznaje im rację prezydent Piotr Grzymowicz
ZOBACZ TAKŻE
- Samochodowa rewolucja na Starym Mieście już pewna (20-03-12, 20:02)
- Zmiana organizacji ruchu w centrum miasta (08-02-12, 07:14)
- "A Ty, co o tym sądzisz?". Mobilizacja w Śródmieściu (29-01-12, 19:49)
- Straż miejska wzięła się za parkujących na dziko (25-01-12, 17:00)
- Społecznicy ze Śródmieścia kontra parkujący na dziko (19-01-12, 07:00)
- SONDA: Jacy są kierowcy? Oceń na podstawie parkowania (06-12-11, 10:53)
Teraz kierowcy zimą mogą jeździć autami po olsztyńskiej starówce i parkować w samym jej centrum - pod zabytkowym budynkiem ratusza. Taka organizacja ruchu obowiązuje od jesieni do wiosny. Na sezon turystyczny Stare Miasto zamykane jest dla samochodów i zmienia się w przyjazny spacerowiczom deptak.
Każdej zmianie organizacji ruchu towarzyszy dyskusja, czy nie warto wprowadzić całorocznego zakazu poruszania się pojazdów po starówce. Tym razem sprawa zaczyna przybierać realnych kształtów za sprawą społeczników z Obywatelskiego Olsztyna, znanych m.in. z protestów przeciwko zbyt radykalnej przebudowie ul. Partyzantów. Wspólnie z Forum Rozwoju Olsztyna chcą złożyć oficjalny wniosek o zamknięcie dla ruchu rynku Starego Miasta i przylegających do niego uliczek. - Wynika to z obserwowanej przez nas postępującej degradacji wspólnego dobra - przestrzeni publicznej najstarszej części Olsztyna. Miejsce to, stanowiące naturalny punkt spotkań, spacerów i miejskiego życia winno stanowić przestrzeń przeznaczoną dla pieszych - piszą w petycji, którą zamieścili na swojej stronie internetowej.
Każdy, kto popiera ten punkt widzenia, może ją podpisać i w ten sposób wzmocnić głos społeczników. Na razie za pośrednictwem sieci zrobiło to ponad 100 osób. W połowie lutego zwolennicy Starego Miasta bez samochodów zaczną zbierać podpisy także w papierowej formie. Na koniec dokument zostanie przekazany prezydentowi Olsztyna.
Zdaniem społeczników, starówka nie może służyć przede wszystkim kierowcom. - Trzeba to w końcu zmienić, ale stopniowo. Na początek powinien zostać wprowadzony zakaz poruszania się wokół Starego Ratusza. Kolejne posunięcie to ograniczenie ruchu w pozostałych kwartałach - twierdzi Bartłomiej Biedziuk z Obywatelskiego Olsztyna.
O jakimkolwiek ograniczeniu ruch na starówce nie chcą słyszeć restauratorzy. Odpowiada im obecny stan rzeczy. - Bo jest wynikiem kompromisu pomiędzy potrzebami pieszych a naszymi i zmotoryzowanch - stwierdził Andrzej Goździewski, prezes stowarzyszenia "Starówka razem", gdy ostatnio rozmawiałem z nim o samochodach na olsztyńskim rynku. - Nie mamy nic przeciwko temu, by ograniczyć ruch samochodów, ale pod warunkiem, że wokół i w niedalekiej odległości od starówki powstaną parkingi. A życie pokazuje, że miasto nie jest w stanie rozwiązać tego problemu.
Postulaty społeczników popiera prezydent Piotr Grzymowicz. - Tendencje powinny zmierzać do ograniczenia ruchu samochodowego w tym miejscu - mówi. - W ten sposób na pewno poprawi się komfort pieszych, ich zdrowie, a także stan kamienic niszczonych teraz przez spaliny. Jednak takich zmian nie można wprowadzać natychmiast.
Zdaniem prezydenta, należy znaleźć takie rozwiązanie, które będzie satysfakcjonowało zarówno pieszych, jak i staromiejskich przedsiębiorców, dla których zmotoryzowani są główną częścią klienteli. - Pierwszym posunięciem powinno być ograniczenie ruchu samochodowego na ul. 11 Listopada, bezpośrednio przylegającej do starówki. Wiąże się to z uruchomieniem pod Wysoką Bramą linii i przystanku tramwajowego - zapowiada prezydent.
Jednak by ograniczyć ruch w tej części miasta, potrzebna jest przebudowa ul. Pieniężnego. A na to miasto nie ma obecnie środków.
Każdej zmianie organizacji ruchu towarzyszy dyskusja, czy nie warto wprowadzić całorocznego zakazu poruszania się pojazdów po starówce. Tym razem sprawa zaczyna przybierać realnych kształtów za sprawą społeczników z Obywatelskiego Olsztyna, znanych m.in. z protestów przeciwko zbyt radykalnej przebudowie ul. Partyzantów. Wspólnie z Forum Rozwoju Olsztyna chcą złożyć oficjalny wniosek o zamknięcie dla ruchu rynku Starego Miasta i przylegających do niego uliczek. - Wynika to z obserwowanej przez nas postępującej degradacji wspólnego dobra - przestrzeni publicznej najstarszej części Olsztyna. Miejsce to, stanowiące naturalny punkt spotkań, spacerów i miejskiego życia winno stanowić przestrzeń przeznaczoną dla pieszych - piszą w petycji, którą zamieścili na swojej stronie internetowej.
Każdy, kto popiera ten punkt widzenia, może ją podpisać i w ten sposób wzmocnić głos społeczników. Na razie za pośrednictwem sieci zrobiło to ponad 100 osób. W połowie lutego zwolennicy Starego Miasta bez samochodów zaczną zbierać podpisy także w papierowej formie. Na koniec dokument zostanie przekazany prezydentowi Olsztyna.
Zdaniem społeczników, starówka nie może służyć przede wszystkim kierowcom. - Trzeba to w końcu zmienić, ale stopniowo. Na początek powinien zostać wprowadzony zakaz poruszania się wokół Starego Ratusza. Kolejne posunięcie to ograniczenie ruchu w pozostałych kwartałach - twierdzi Bartłomiej Biedziuk z Obywatelskiego Olsztyna.
O jakimkolwiek ograniczeniu ruch na starówce nie chcą słyszeć restauratorzy. Odpowiada im obecny stan rzeczy. - Bo jest wynikiem kompromisu pomiędzy potrzebami pieszych a naszymi i zmotoryzowanch - stwierdził Andrzej Goździewski, prezes stowarzyszenia "Starówka razem", gdy ostatnio rozmawiałem z nim o samochodach na olsztyńskim rynku. - Nie mamy nic przeciwko temu, by ograniczyć ruch samochodów, ale pod warunkiem, że wokół i w niedalekiej odległości od starówki powstaną parkingi. A życie pokazuje, że miasto nie jest w stanie rozwiązać tego problemu.
Postulaty społeczników popiera prezydent Piotr Grzymowicz. - Tendencje powinny zmierzać do ograniczenia ruchu samochodowego w tym miejscu - mówi. - W ten sposób na pewno poprawi się komfort pieszych, ich zdrowie, a także stan kamienic niszczonych teraz przez spaliny. Jednak takich zmian nie można wprowadzać natychmiast.
Zdaniem prezydenta, należy znaleźć takie rozwiązanie, które będzie satysfakcjonowało zarówno pieszych, jak i staromiejskich przedsiębiorców, dla których zmotoryzowani są główną częścią klienteli. - Pierwszym posunięciem powinno być ograniczenie ruchu samochodowego na ul. 11 Listopada, bezpośrednio przylegającej do starówki. Wiąże się to z uruchomieniem pod Wysoką Bramą linii i przystanku tramwajowego - zapowiada prezydent.
Jednak by ograniczyć ruch w tej części miasta, potrzebna jest przebudowa ul. Pieniężnego. A na to miasto nie ma obecnie środków.
- 32 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




