Stare Miasto bez samochodów. Prezydent popiera ten plan

Grzegorz Szydłowski
07.02.2012 , aktualizacja: 06.02.2012 19:06
A A A Drukuj
Społecznicy z Obywatelskiego Olsztyna zbierają podpisy pod petycją o zamknięcie starówki dla ruchu samochodowego. - Tendencje powinny zmierzać do ograniczenia ruchu samochodowego w tym miejscu - przyznaje im rację prezydent Piotr Grzymowicz
Parkujący zastawiają trakty piesze utrudniając poruszanie się po starówce
Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja G
Parkujący zastawiają trakty piesze utrudniając poruszanie się po starówce
Teraz kierowcy zimą mogą jeździć autami po olsztyńskiej starówce i parkować w samym jej centrum - pod zabytkowym budynkiem ratusza. Taka organizacja ruchu obowiązuje od jesieni do wiosny. Na sezon turystyczny Stare Miasto zamykane jest dla samochodów i zmienia się w przyjazny spacerowiczom deptak.

Każdej zmianie organizacji ruchu towarzyszy dyskusja, czy nie warto wprowadzić całorocznego zakazu poruszania się pojazdów po starówce. Tym razem sprawa zaczyna przybierać realnych kształtów za sprawą społeczników z Obywatelskiego Olsztyna, znanych m.in. z protestów przeciwko zbyt radykalnej przebudowie ul. Partyzantów. Wspólnie z Forum Rozwoju Olsztyna chcą złożyć oficjalny wniosek o zamknięcie dla ruchu rynku Starego Miasta i przylegających do niego uliczek. - Wynika to z obserwowanej przez nas postępującej degradacji wspólnego dobra - przestrzeni publicznej najstarszej części Olsztyna. Miejsce to, stanowiące naturalny punkt spotkań, spacerów i miejskiego życia winno stanowić przestrzeń przeznaczoną dla pieszych - piszą w petycji, którą zamieścili na swojej stronie internetowej.

Każdy, kto popiera ten punkt widzenia, może ją podpisać i w ten sposób wzmocnić głos społeczników. Na razie za pośrednictwem sieci zrobiło to ponad 100 osób. W połowie lutego zwolennicy Starego Miasta bez samochodów zaczną zbierać podpisy także w papierowej formie. Na koniec dokument zostanie przekazany prezydentowi Olsztyna.

Zdaniem społeczników, starówka nie może służyć przede wszystkim kierowcom. - Trzeba to w końcu zmienić, ale stopniowo. Na początek powinien zostać wprowadzony zakaz poruszania się wokół Starego Ratusza. Kolejne posunięcie to ograniczenie ruchu w pozostałych kwartałach - twierdzi Bartłomiej Biedziuk z Obywatelskiego Olsztyna.

O jakimkolwiek ograniczeniu ruch na starówce nie chcą słyszeć restauratorzy. Odpowiada im obecny stan rzeczy. - Bo jest wynikiem kompromisu pomiędzy potrzebami pieszych a naszymi i zmotoryzowanch - stwierdził Andrzej Goździewski, prezes stowarzyszenia "Starówka razem", gdy ostatnio rozmawiałem z nim o samochodach na olsztyńskim rynku. - Nie mamy nic przeciwko temu, by ograniczyć ruch samochodów, ale pod warunkiem, że wokół i w niedalekiej odległości od starówki powstaną parkingi. A życie pokazuje, że miasto nie jest w stanie rozwiązać tego problemu.

Postulaty społeczników popiera prezydent Piotr Grzymowicz. - Tendencje powinny zmierzać do ograniczenia ruchu samochodowego w tym miejscu - mówi. - W ten sposób na pewno poprawi się komfort pieszych, ich zdrowie, a także stan kamienic niszczonych teraz przez spaliny. Jednak takich zmian nie można wprowadzać natychmiast.

Zdaniem prezydenta, należy znaleźć takie rozwiązanie, które będzie satysfakcjonowało zarówno pieszych, jak i staromiejskich przedsiębiorców, dla których zmotoryzowani są główną częścią klienteli. - Pierwszym posunięciem powinno być ograniczenie ruchu samochodowego na ul. 11 Listopada, bezpośrednio przylegającej do starówki. Wiąże się to z uruchomieniem pod Wysoką Bramą linii i przystanku tramwajowego - zapowiada prezydent.

Jednak by ograniczyć ruch w tej części miasta, potrzebna jest przebudowa ul. Pieniężnego. A na to miasto nie ma obecnie środków.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 32 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów