Protestują, bo nie wierzą, że tramwaj będzie cichy

GRZEGORZ SZYDŁOWSKI
06.02.2012 , aktualizacja: 06.02.2012 19:04
A A A Drukuj
Dwie firmy, które przegrały przetarg, nie zamierzają łatwo zrezygnować z kontraktu na dostawę tramwajów dla Olsztyna
W związku z przygotowaniami do budowy linii tramwajowej, kilka dni temu zostały wyburzone pawilony handlowe przy ul. Żołnierskiej. W tym miejscu powstanie skrzyżowanie z nową ul. Obiegową
Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta
W związku z przygotowaniami do budowy linii tramwajowej, kilka dni temu zostały wyburzone pawilony handlowe przy ul. Żołnierskiej. W tym miejscu powstanie skrzyżowanie z nową ul. Obiegową
Piętnaście niskopodłogowych tramwajów ma dostarczyć do Olsztyna konsorcjum nowosądeckiego Newagu i poznańskiego Moderntransu. Wartość zamówienia to blisko 114 mln zł. Władze miasta w połowie stycznia uznały tę ofertę za najkorzystniejszą. Była też tańsza od propozycji dwóch znanych firm: o niemal 7 mln zł od Solarisa i o ponad 18 mln od bydgoskiej Pesy.

Przegrane firmy nie złożyły broni i zakwestionowały w Krajowej Izbie Odwoławczej wybór Newagu. Solaris nie chciał zdradzić, co konkretnie zakwestionował w KIO. - Wytknęliśmy kilka parametrów technicznych, które naszym zdaniem są niemożliwe do zrealizowania - stwierdził Mateusz Figaszewski, rzecznik Solarisa. - To nie są sprawy błahe, mamy mocne argumenty.

Na rozstrzygnięcie odwołania z niecierpliwością czeka Bogusław Szwedowicz, wiceprezydent Olsztyna, przewodniczący tramwajowej komisji przetargowej, który zdradził, co zakwestionowały przegrane firmy. - Jednym z podnoszonych argumentów jest m.in. fakt, że wagony Newagu mogą być zbyt głośne, a parametry przedstawione przez zwycięską firmę nie są możliwe do zrealizowania nawet przez europejskich producentów - tłumaczy. - Nie biorę pod uwagę, że Newag wraz z Moderntransem mógł sfałszować dane techniczne, by go wygrać.

Józef Michalik, dyrektor marketingu Newag S.A., jest spokojny. - Liczba zleceń na pojazdy szynowe w Polsce nie jest wielka, co przy konkurujących ze sobą wykonawcach prowadzi do ostrej walki praktycznie przy każdym zamówieniu. Można powiedzieć, że spodziewaliśmy się złożenia odwołania. Będziemy bronić swoich racji - mówi.

Newag tramwajów jeszcze nie produkował, specjalizuje się w produkcji i naprawach taboru kolejowego. Produkcją tramwajów zajmuje się druga z firm zwycięskiego konsorcjum - Moderntrans. Przedstawiciele Newagu nie ukrywają, że tramwaj, który ma dostać Olsztyn, jeszcze nie istnieje, dopiero zostanie zbudowany.

Olsztyński przetarg jest już piątą próbą wejścia Newagu na rynek tramwajowy. W roku 2008 w konsorcjum z włoskim AnsaldoBreda próbował zdobyć kontrakt w warszawskim "przetargu stulecia" na dostawę 186 tramwajów. Rok później walczył w przetargach w Gdańsku, gdzie wygrała Pesa, i w Poznaniu, w którym wygrał Solaris. W 2010 roku, w konsorcjum z chorwackim Konearem, Newag stanął do przetargu na dostawę taboru dla Częstochowy. Także z tego nic nie wyszło.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 16 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy