Dla Ananiewa sezon PlusLigi się skończył
02.11.2011
, aktualizacja: 02.11.2011 16:46
Metodi Ananiew, jeden z najlepszych siatkarzy Indykpolu AZS, nie zagra do końca sezonu. Jak poradzą sobie bez Bułgara, przekonamy się już w czwartek, w meczu z Fartem Kielce
ZOBACZ TAKŻE
- Kto by się tego spodziewał! AZS gromi ZAKS-ę (18-12-11, 20:14)
- Metodi Ananiew w Łodzi przeszedł operację (17-11-11, 17:52)
- World Tour w Jabłonkach deserem po igrzyskach (16-11-11, 17:05)
- Nie pomogły roszady trenera Tomaso Totolo (03-11-11, 23:54)
- Gruszka: Nie żegnam się. Wrócę! (03-11-11, 07:00)
- Koszmarna kontuzja bułgarskiego siatkarza (30-10-11, 21:33)
- Kibice Indykpolu AZS w Gdańsku pobiją rekord (27-10-11, 16:42)
- Oni piszą dla Was. Olsztyńscy sportowcy na Twitterze (27-10-11, 16:14)
- Student informatyki z AZS trafił do reprezentacji (26-10-11, 18:54)
- Jeden set to za mało by wygrać z Jastrzębskim (23-10-11, 21:20)
- Nie będzie precedensu. AZS rezygnuje z protestu (19-10-11, 18:06)
- Kadziewicz długo wędrował zanim wrócił do AZS (18-10-11, 17:49)
GALERIA ZDJĘĆ
- Rekordowa liczba fanów pojechała na mecz AZS [ZDJĘCIA] (02-11-11, 14:17)
Zaraz po urazie kolana, którego nabawił się w wyjazdowym spotkaniu z Lotosem Trefl, lekarz klubowy Wojciech Remiszewski, podejrzewał uszkodzenie przednich więzadeł krzyżowych oraz łąkotki. Dziś już wiadomo, że uraz Ananiewa może mieć jeszcze poważniejsze konsekwencje. Po przeprowadzeniu wstępnych badań u Bułgara stwierdzono znaczące uszkodzenia w obrębie stawu kolanowego. - Metodi doznał bardzo nieszczęśliwej kontuzji - nie ukrywa Wojciech Remiszewski. - Prawdopodobnie niezbędna będzie operacja, ale o tym będę mógł powiedzieć po przeprowadzeniu kolejnych badań, które wykonamy w najbliższych dniach.
Jeśli wszystkie diagnozy się potwierdzą, uraz może wyeliminować sportowca z gry, na co najmniej sześć miesięcy. Dopiero po tym okresie będzie mógł wznowić treningi. Nieoficjalnie już wiadomo, że siatkarz nie wyjdzie na boisko do końca sezonu PlusLigi.
Przypomnijmy, do tragedii siatkarza doszło podczas piątkowego meczu w gdańskiej Ergo Arenie. W drugim secie, kiedy akademicy próbowali odrobić straty z pierwszej partii, jedną z sytuacyjnych piłek zaatakował właśnie Ananiew. Na parkiet upadł bardzo niefortunnie i halę musiał opuszczać na noszach.
Tymczasem bułgarski przyjmujący był podporą drużyny. Z meczu na mecz notował coraz lepsze oceny i wyrastał na prawdziwego lidera Indykpolu AZS. - To zawodnik, na którego mogliśmy zawsze liczyć - podkreśla Mariusz Szyszko, prezes klubu z Olsztyna. - O ewentualnym transferze innego zawodnika, który zastąpiłby Bułgara nic nie mogę powiedzieć, ponieważ jutro [rozmowa przeprowadzona w środę - red.] gramy ostatni mecz przed miesięczną przerwą spowodowaną występami reprezentacji Polski w Pucharze Świata. Musimy też poznać faktyczną dolegliwość Meto.
Już bez Ananiewa akademicy będą musieli stawić czoła rywalom z Farta Kielce. I bez wątpienia będzie to trudne zadanie. Podopieczni Grzegorza Wagnera co prawda nie przodują w tabeli PlusLigi (zajmują jedną lokatę wyżej od Indykpolu), ale w ostatnim czasie są wyraźnie na fali. W minioną sobotę odnieśli drugie zwycięstwo w rozgrywkach (wcześniej pokonali Tytana AZS Częstochowa 3:0), tym razem odprawiając z kwitkiem klubowych wicemistrzów świata z Jastrzębskiego Węgla 3:1. - Cieszymy się, że udało się nam wygrać przed własną publicznością, a w dodatku z takim przeciwnikiem - mówił po meczu ze Ślązakami Michał Kozłowski, rozgrywający kielczan. - Już małe ciśnienie się tworzyło, ponieważ wcześniej przegraliśmy trzy mecze pod rząd. Teraz odetchniemy, ale nie będziemy popadać w hurraoptymizm.
Początek czwartkowego spotkania z Fartem Kielce, w Uranii o godz. 18. Wejściówki w cenie 20 złotych będzie można nabyć w kasie na I piętrze hali. Z kolei kibice, którzy nie będą mieli możliwości na własne oczy zobaczyć spotkania, mecz będą mogli śledzić w telewizji Polsat Sport.
Spotkania 7. kolejki PlusLigi
- czwartek: Indykpol AZS Olsztyn - Fart Kielce (godz. 18, transmisja Polsat Sport), Delecta Bydgoszcz - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (20.30, Polsat Sport);
- piątek: AZS Politechnika Warszawska - Asseco Resovia Rzeszów (godz. 19, Ipla), Tytan AZS Częstochowa - Lotos Trefl Gdańsk (20, Polsat Sport);
- sobota: Jastrzębski Węgiel - Skra Bełchatów (godz. 14.30, TV4, Polsat Sport).
PLUSLIGA
Jeśli wszystkie diagnozy się potwierdzą, uraz może wyeliminować sportowca z gry, na co najmniej sześć miesięcy. Dopiero po tym okresie będzie mógł wznowić treningi. Nieoficjalnie już wiadomo, że siatkarz nie wyjdzie na boisko do końca sezonu PlusLigi.
Przypomnijmy, do tragedii siatkarza doszło podczas piątkowego meczu w gdańskiej Ergo Arenie. W drugim secie, kiedy akademicy próbowali odrobić straty z pierwszej partii, jedną z sytuacyjnych piłek zaatakował właśnie Ananiew. Na parkiet upadł bardzo niefortunnie i halę musiał opuszczać na noszach.
Tymczasem bułgarski przyjmujący był podporą drużyny. Z meczu na mecz notował coraz lepsze oceny i wyrastał na prawdziwego lidera Indykpolu AZS. - To zawodnik, na którego mogliśmy zawsze liczyć - podkreśla Mariusz Szyszko, prezes klubu z Olsztyna. - O ewentualnym transferze innego zawodnika, który zastąpiłby Bułgara nic nie mogę powiedzieć, ponieważ jutro [rozmowa przeprowadzona w środę - red.] gramy ostatni mecz przed miesięczną przerwą spowodowaną występami reprezentacji Polski w Pucharze Świata. Musimy też poznać faktyczną dolegliwość Meto.
Już bez Ananiewa akademicy będą musieli stawić czoła rywalom z Farta Kielce. I bez wątpienia będzie to trudne zadanie. Podopieczni Grzegorza Wagnera co prawda nie przodują w tabeli PlusLigi (zajmują jedną lokatę wyżej od Indykpolu), ale w ostatnim czasie są wyraźnie na fali. W minioną sobotę odnieśli drugie zwycięstwo w rozgrywkach (wcześniej pokonali Tytana AZS Częstochowa 3:0), tym razem odprawiając z kwitkiem klubowych wicemistrzów świata z Jastrzębskiego Węgla 3:1. - Cieszymy się, że udało się nam wygrać przed własną publicznością, a w dodatku z takim przeciwnikiem - mówił po meczu ze Ślązakami Michał Kozłowski, rozgrywający kielczan. - Już małe ciśnienie się tworzyło, ponieważ wcześniej przegraliśmy trzy mecze pod rząd. Teraz odetchniemy, ale nie będziemy popadać w hurraoptymizm.
Początek czwartkowego spotkania z Fartem Kielce, w Uranii o godz. 18. Wejściówki w cenie 20 złotych będzie można nabyć w kasie na I piętrze hali. Z kolei kibice, którzy nie będą mieli możliwości na własne oczy zobaczyć spotkania, mecz będą mogli śledzić w telewizji Polsat Sport.
Spotkania 7. kolejki PlusLigi
- czwartek: Indykpol AZS Olsztyn - Fart Kielce (godz. 18, transmisja Polsat Sport), Delecta Bydgoszcz - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (20.30, Polsat Sport);
- piątek: AZS Politechnika Warszawska - Asseco Resovia Rzeszów (godz. 19, Ipla), Tytan AZS Częstochowa - Lotos Trefl Gdańsk (20, Polsat Sport);
- sobota: Jastrzębski Węgiel - Skra Bełchatów (godz. 14.30, TV4, Polsat Sport).
PLUSLIGA
| 1. Kędzierzyn-Koźle | 6 | 18 | 18:3 |
| 2. PGE Skra Bełchatów | 6 | 12 | 14:10 |
| 3. Delecta Bydgoszcz | 6 | 12 | 14:10 |
| 4. Resovia Rzeszów | 6 | 11 | 13:8 |
| 5. Jastrzębski Węgiel | 6 | 11 | 14:10 |
| 6. Fart Kielce | 6 | 7 | 10:13 |
| 7. Indykpol AZS | 6 | 7 | 9:13 |
| 8. AZS Częstochowa | 6 | 6 | 8:14 |
| 9. Politechnika Warszawska | 6 | 3 | 8:17 |
| 10. Lotos Trefl Gdańsk | 6 | 3 | 5:15 |
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień



