Jak promować Olsztyn? Najlepiej patrząc z góry

Wojciech Grejciun
07.11.2008 , aktualizacja: 07.11.2008 19:03
A A A Drukuj
"Przestrzeń radości" - to najbardziej zachwalana propozycja promocji miasta przedstawiona przez krakowską agencję reklamową Eskadra. - Oglądaliśmy Olsztyn z lotu ptaka i byliśmy zachwyceni - mówią marketingowcy.
Eskadra, jak już pisaliśmy, ma wskazać kierunki, w których powinna iść promocja naszego miasta, by przyciągnąć turystów i inwestorów. W październiku na pierwszych konsultacjach społecznych nikt nie miał wątpliwości, że taka strategia promocyjna jest dla nas konieczna. Eskadra wyciągnęła wnioski z dotychczasowych objazdów Olsztyna, propozycji mieszkańców i przeprowadzonych w całym kraju sondaży. I ogłosiła trzy możliwości promocji.

Pierwsza propozycja to "Olsztyn zielono-niebieski". - Jesteście wyjątkowi, bo nigdzie w Polsce nie ma tylu jezior i lasów w granicach miasta - tłumaczył na spotkaniu w ratuszu Marek Tobolewski z Eskadry. Pod dwoma kolorami kryć mają się także ekologia i zdrowie, sport i rekreacja. Olsztyn miałby chwalić się zdrowym trybem życia mieszkańców i przyciągać do siebie sportowców. - Może nie reprezentację Polski, ale byłaby to dobra baza dla sportów młodzieżowych czy amatorskich lub bardziej niszowych - przekonywał Tobolewski. Specjaliści wymieniali popularne już w tej chwili, za sprawą Bike Park Wąwóz, sporty rowerowe. Eskadra w barwnej strategii zaproponowała organizację mistrzostw w zbieraniu grzybów i wędkowaniu. - Polacy to uwielbiają i w praktyce sto razy więcej osób jedzie na grzyby niż na modny zagraniczny urlop - mówili marketingowcy.

Eskadra przewiduje też miejsce na festiwal serów. - Dowiedzieliśmy się, że na waszej uczelni wymyślono receptury na ok. 80 proc. serów dostępnych w Polsce - argumentowali.

"Olsztyn zawsze młody" - to hasło drugiej propozycji. Krakowska firma wyjaśniała, że to dobre skojarzenie, bo młodym można być nie tylko wiekiem. A o pomyśle zdecydowała lokalizacja i potencjał Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. - Zwiedziliśmy kampus, którym nie może się poszczycić żadne inne polskie miasto - mówił Tobolewski. W tej propozycji zwrócić uwagę mieszkańców naszego kraju na Olsztyn ma np. Parada Kopernikańska w "dzień wagarowicza". W ten sposób wielki astronom, którym Eskadra promuje już Toruń, miałby służyć także Olsztynowi.

Kolejna propozycja roboczo nazywa się "Przestrzeń radości". - Oglądaliśmy wasze miasto z lotu ptaka i byliśmy zachwyceni - mówił Tobolewski. - "Przestrzeń" to pojemne hasło, którego dotąd nikt w reklamie miast nie wykorzystuje. Są przestrzenie możliwości, kultury, do życia czy przestrzeń radości.

Ów pomysł został przedstawiony przez Eskadrę jako ten, który ma największe szanse na wykorzystanie. Zebranym w ratuszu także najbardziej przypadał do gustu pomysł oparcia strategii na "przestrzeni radości". W "przestrzeni" mają być zawarte częściowo także pozostałe dwie propozycje.

Następne konsultacje odbędą się na początku grudnia. Wówczas Eskadra przyjedzie z jedną z trzech szczegółowo opisanych propozycji. O stolicy Warmii i Mazur ma być głośno już w całej Polsce, mają wejść reklamy w prasie, internecie, stacjach lokalnych i ogólnopolskich. Billboardy i różnego rodzaju wydarzenia związane z Olsztynem zaatakują Warszawę, Łódź, Katowice, Kraków, Poznań, Gdańsk, Lublin, Szczecin, Wrocław.

O przyjęciu zaproponowanej formy promocji zadecyduje prezydent.

Podziel się

  • 31 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Jak promować Olsztyn? Najlepiej patrząc z góry weganin11 09.11.08, 09:31

    PO co mamy UrzędasówPOnurych smutasówSkoro musimy rozdawać pieniądzeCzy takie są urzędasów żądzeNajwyższa pora znaleźć doktoraKtóry to zdiagnozuje i z tym uporaBo jak nie to znajdziemy »