"Kriminaliści" z Nowego Jorku na początek
2010-03-08
, aktualizacja: 09.03.2010 16:30
Olsztyn na muzycznej mapie Polski. W maju na plaży miejskiej zagra gwiazda światowego formatu z Nowego Jorku. Jeśli widzowie dopiszą, organizatorzy imprezy obiecują zapraszać kolejnych znanych wykonawców
ZOBACZ TAKŻE
- The Cult i inne gwiazdy rocka pod policyjną opieką (04-05-10, 15:26)
- Gwiazda Kortowiady. Brytyjczycy dadzą koncert na górce (01-04-10, 19:00)
Dotychczas wielkie gwiazdy szerokim łukiem omijały Olsztyn. I to z różnych powodów: albo z braku odpowiedniej sali koncertowej, albo pieniędzy na występ. Najczęściej brakowało jednak najważniejszego: świadomości, że takie wydarzenia to korzyść dla miasta. Dlatego w Olsztynie przez wiele lat bawiliśmy się przy dźwiękach znanych i lubianych przez wielu wykonawców, w stylu Maryli Rodowicz, Urszuli czy Boney M., gwiazdy disco z lat 70., podczas gdy cała Polska żyła i mówiła o gdyńskim Openerze, koncercie Radiohead w Poznaniu, a ostatnio Depeche Mode w Łodzi.
Po raz ostatni miłośnicy muzyki mogli w Olsztynie podziwiać gwiazdę notowaną na światowych listach przebojów - zespół - Chumbawamba - prawie 10 lat temu. Okazją była zorganizowana na lotnisku na Dajtkach impreza RMF FM Inwazja Mocy. Na płycie lądowiska było ok. 200 tys. widzów. Do Olsztyna przyjechali fani z całej Polski. Potem takich imprez już nie było. Światełko w tunelu pojawiło się, gdy w 2009 roku Miejski Ośrodek Kultury zaprosił Alison Moyet, legendarną artystkę z lat 80., która w dobrym stylu zaprezentowała się olsztyńskiej publiczności w amfiteatrze.
Jednak te występy to nic w porównaniu z tym, co nas czeka wiosną. W Olsztynie wystąpi gwiazda światowego formatu, amerykański Fun Lovin' Criminals, zespół założony w 1993 roku. Po raz ostatni wystąpili w Polsce trzy lat temu. Łączą różne style: hip-hop, funk, soul, rock, blues, jazz. Swoje piosenki poświęcają głównie rodzinnemu miastu. - Kiedy słucham naszych nagrań i zamykam oczy, natychmiast pojawia się obraz Nowego Jorku - mówił muzyk z zespołu Hugh Morgan w wywiadzie dla "Gazety" sprzed trzech lat. - Jednak nasza opowieść jest uniwersalna, zrozumieją ją wszyscy.
"Kochający zabawę kryminaliści" wystąpią 29 maja na plaży miejskiej w czasie organizowanych przez ratusz Międzynarodowych Żeglarskich Mistrzostw Polski Branży Turystycznej o Muszlę św. Jakuba. Wstęp wolny.
Grzegorz Kasjaniuk, dziennikarz muzyczny Radia Olsztyn, mówi, że amerykański zespół - choć stosunkowo młody - zapewnił już sobie miejsce w historii muzyki. - Mają na swoim koncie kilka "hiciorów". Przyznam, że jestem zaskoczony ich wizytą w Olsztynie. Na pewno pojawię się na koncercie - mówi.
Będzie to ich jedyny występ w tym roku w Polsce. - Fun Lovin' Criminals, który gra koncerty nawet dla 100 tys. widzów, przyjedzie do nas prosto z Londynu [to część europejskiego tournee - red.] - mówi Grzegorz Młynarski, znany przedsiębiorca, któremu miasto zleciło zorganizowanie koncertu.
Młynarski wiąże wiele nadziei z majowym występem FLC. - Zobaczymy, jak na tego typu imprezę zareagują widzowie, ilu ich będzie i skąd przyjadą. Od tego uzależniam, czy będziemy ściągać do Olsztyna inne gwiazdy światowego formatu. A z tym nie powinno być problemu, bo zajmując się zawodowo organizacją koncertów, mam możliwość zaproszenia prawie 160 zespołów z całego świata - dodaje.
Urzędnicy ratusza są pewni, że widzowie dopiszą na majowym koncercie. - Ważne jest, że to zespół, który nie jest odgrzewanym kotletem, nie są to muzyczne dinozaury, które po reaktywacji odcinają kupony od sławy sprzed lat - mówi Maciej Rytczak, dyrektor wydziału promocji Urzędu Miasta. - Ale Fun Lovin' Criminals to nie koniec [wcześniej urzędnicy zapowiedzieli, że zaproszą znanego zagranicznego wykonawcę na Kortowiadę, huczne ma też być zakończenie sezonu letniego - red.]. Zależy nam na światowych gwiazdach w Olsztynie. Tak planujemy te wydarzenia, byśmy mogli przy okazji pokazać niepowtarzalne walory miasta.
Właśnie dlatego koncert nowojorskiej grupy odbędzie się nad Jeziorem Krzywym.
Tomasz Nadolny z firmy marketingowej CTM Consulting: - Jak na razie Olsztyn nie wyróżnia się w kraju na mapie masowych wydarzeń kulturalnych. Przykłady z innych miast pokazują, że promocja przez muzykę jest skuteczna. Najlepiej, jak byłyby to imprezy cykliczne, by widzowie mogli zaplanować sobie urlop z myślą o koncercie. Trzymam kciuki za Olsztyn. Jeżeli będą u was ciekawe koncerty, to sam na nie przyjadę.
redakcja@olsztyn.agora.pl
Po raz ostatni miłośnicy muzyki mogli w Olsztynie podziwiać gwiazdę notowaną na światowych listach przebojów - zespół - Chumbawamba - prawie 10 lat temu. Okazją była zorganizowana na lotnisku na Dajtkach impreza RMF FM Inwazja Mocy. Na płycie lądowiska było ok. 200 tys. widzów. Do Olsztyna przyjechali fani z całej Polski. Potem takich imprez już nie było. Światełko w tunelu pojawiło się, gdy w 2009 roku Miejski Ośrodek Kultury zaprosił Alison Moyet, legendarną artystkę z lat 80., która w dobrym stylu zaprezentowała się olsztyńskiej publiczności w amfiteatrze.
Jednak te występy to nic w porównaniu z tym, co nas czeka wiosną. W Olsztynie wystąpi gwiazda światowego formatu, amerykański Fun Lovin' Criminals, zespół założony w 1993 roku. Po raz ostatni wystąpili w Polsce trzy lat temu. Łączą różne style: hip-hop, funk, soul, rock, blues, jazz. Swoje piosenki poświęcają głównie rodzinnemu miastu. - Kiedy słucham naszych nagrań i zamykam oczy, natychmiast pojawia się obraz Nowego Jorku - mówił muzyk z zespołu Hugh Morgan w wywiadzie dla "Gazety" sprzed trzech lat. - Jednak nasza opowieść jest uniwersalna, zrozumieją ją wszyscy.
"Kochający zabawę kryminaliści" wystąpią 29 maja na plaży miejskiej w czasie organizowanych przez ratusz Międzynarodowych Żeglarskich Mistrzostw Polski Branży Turystycznej o Muszlę św. Jakuba. Wstęp wolny.
Grzegorz Kasjaniuk, dziennikarz muzyczny Radia Olsztyn, mówi, że amerykański zespół - choć stosunkowo młody - zapewnił już sobie miejsce w historii muzyki. - Mają na swoim koncie kilka "hiciorów". Przyznam, że jestem zaskoczony ich wizytą w Olsztynie. Na pewno pojawię się na koncercie - mówi.
Będzie to ich jedyny występ w tym roku w Polsce. - Fun Lovin' Criminals, który gra koncerty nawet dla 100 tys. widzów, przyjedzie do nas prosto z Londynu [to część europejskiego tournee - red.] - mówi Grzegorz Młynarski, znany przedsiębiorca, któremu miasto zleciło zorganizowanie koncertu.
Młynarski wiąże wiele nadziei z majowym występem FLC. - Zobaczymy, jak na tego typu imprezę zareagują widzowie, ilu ich będzie i skąd przyjadą. Od tego uzależniam, czy będziemy ściągać do Olsztyna inne gwiazdy światowego formatu. A z tym nie powinno być problemu, bo zajmując się zawodowo organizacją koncertów, mam możliwość zaproszenia prawie 160 zespołów z całego świata - dodaje.
Urzędnicy ratusza są pewni, że widzowie dopiszą na majowym koncercie. - Ważne jest, że to zespół, który nie jest odgrzewanym kotletem, nie są to muzyczne dinozaury, które po reaktywacji odcinają kupony od sławy sprzed lat - mówi Maciej Rytczak, dyrektor wydziału promocji Urzędu Miasta. - Ale Fun Lovin' Criminals to nie koniec [wcześniej urzędnicy zapowiedzieli, że zaproszą znanego zagranicznego wykonawcę na Kortowiadę, huczne ma też być zakończenie sezonu letniego - red.]. Zależy nam na światowych gwiazdach w Olsztynie. Tak planujemy te wydarzenia, byśmy mogli przy okazji pokazać niepowtarzalne walory miasta.
Właśnie dlatego koncert nowojorskiej grupy odbędzie się nad Jeziorem Krzywym.
Tomasz Nadolny z firmy marketingowej CTM Consulting: - Jak na razie Olsztyn nie wyróżnia się w kraju na mapie masowych wydarzeń kulturalnych. Przykłady z innych miast pokazują, że promocja przez muzykę jest skuteczna. Najlepiej, jak byłyby to imprezy cykliczne, by widzowie mogli zaplanować sobie urlop z myślą o koncercie. Trzymam kciuki za Olsztyn. Jeżeli będą u was ciekawe koncerty, to sam na nie przyjadę.
redakcja@olsztyn.agora.pl
- 26 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




