Konsekwencje pękniętej rury w teatrze mogą być znaczne

msb, pap
17.02.2012 , aktualizacja: 17.02.2012 16:28
A A A Drukuj
Budynek remontowanego Teatru im. Jaracza Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta Budynek remontowanego Teatru im. Jaracza
Dyrektor "Jaracza" skierował do marszałka regionu pismo, w którym pisze, że straty, które spowodowały pęknięte rury w teatrze są znaczne - podaje PAP. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą Olsztyn" Janusz Kijowski tłumaczy jednak, że na razie trudno powiedzieć, jak kosztowna będzie ta awaria. - Wszystko zależy od tego, czy wypaczy się zalana scena.
Janusz Kijowski
Fot. Przemysław Skrzydło / Agencja Gazeta
Janusz Kijowski
Do awarii doszło w środę. Dyrektor Janusz Kijowski powiadomił o niej za pośrednictwem portalu społecznościowego. - Rura pękła. Kawał sceny zalało. Duże straty - napisał na Facebooku. Chwilę później, także w internecie, odwoływał informację. - Dementi: nie jest tak źle! Awaria opanowana. Scena zabezpieczona.

W piątek sprawa zalanej sceny w remontowanym Tatrze Jaracza powróciła za sprawą listu, który jak podaje PAP, dyrektor wysłał do marszałka województwa warmińsko-mazurskiego. Wynika z niego, że zalane zostały m.in. scena główna, rekwizyty, książki i meble, a straty są duże.

Jednak w rozmowie z "Gazetą" dyrektor podkreśla, że za wcześnie jeszcze na wyciąganie wniosku, co do wielkości uszkodzeń, jakie spowodowało zalanie. - Początkowo wydawało się, że jest bardzo źle - mówi Kijowski. - Traktuję olsztyński teatr, jak swój dom i niemal serce mi pękło na ten widok, więc zareagowałem emocjonalnie. - Potem jednak przyjechała nasza ekipa i harowaliśmy dwie doby, żeby zminimalizować zniszczenia. Zalane zostały rekwizyty - cześć przewieźliśmy do tymczasowej siedziby teatru na ul. Pstrowskiego, ale niektóre trzeba było wyrzucić. Nie były to cenne eksponaty, ale i tak ich żal, bo miały wartość sentymentalną, były częścią materialnej historii teatru.

Ile olsztyński teatr będzie kosztowała awaria zależy od tego, czy woda uszkodziła scenę, która została gruntownie odremontowana kilka lat temu. - W pierwszej kolejności ratowaliśmy właśnie podłogę. Wprawdzie była zabezpieczona środkami mrozo i wodoodpornymi, ale jeśli została uszkodzona to trzeba będzie ją wymienić - wyjaśnia dyrektor.

W przyszłym tygodniu straty wyceni rzeczoznawca z firmy, w której teatr jest ubezpieczony. Zdaniem Kijowskiego awaria wodociągowa nie wydłuży remontu budynku, który ma potrwać do końca roku. Pierwsze przedstawienia w odnowionym i zmodernizowanym teatrze planowane są wstępnie na jesień 2013 roku.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 2 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos