Laskowik przeprasza Górskiego, że... zmartwychwstał

Robert Robaszewski
13.02.2012 , aktualizacja: 13.02.2012 13:55
A A A Drukuj
- Nie uprawiam satyry, tylko działam w obszarze sztuki komicznej, co oznacza, że do śmiechu podchodzę bardzo, ale to bardzo poważnie - mówi legenda polskiego kabaretu, Zenon Laskowik, którego w piątek zobaczymy w Olsztynie.
Zenon Laskowik
Fot. Łukasz Cynalewski / AG
Zenon Laskowik
Współtwórca popularnego w latach 70 i 80-tych kabaretu TEY wystąpi w duecie z pomysłodawcą satyrycznej wersji Dziennika Telewizyjnego, Jackiem Fedorowiczem. Artyści zaprezentują swój najnowszy program pt. " Tego jeszcze nie było".

Rozmowa z Zenonem Laskowikiem

Robert Robaszewski: Dziewięć lat temu wrócił pan na estradę. Trudno było odnaleźć się w kabaretowej rzeczywistości?

Zenon Laskowik: Kabaretowa rzeczywistość była w PRL-u , a obecnie w moim odczuciu ta rzeczywistość jest czasami tragikomiczna. Stąd w programie będziemy się starali zaprezentować etiudy tragikomiczne, które, aby je zagrać wymagają zachowania dużego dystansu do samego siebie. Sądzę, że nowy program zaskoczy widzów. Olsztynianie nie spodziewają się, że można ująć pewne sprawy w taki sposób, jaki zrobimy to wspólnie z Jackiem [Fedorowiczem].

Zobacz także: Jacek Fedorowicz o sporcie, kabarecie i ciągłej tremie



Jakiś czas temu mówiono o Robercie Górskim (z Kabaretu Moralnego Niepokoju), że jest pana następcą. Co pan sądzi o takim artystycznym pochówku za życia, i jak pan ocenia dzisiejszych krajowych satyryków? Czy pana śmieszą, a jeśli tak, to którzy?

- Na szczęście zmartwychwstałem, za co przepraszam Roberta Górskiego. Jeśli chodzi o satyryków dzisiejszych, to nie skłaniam się ku ich ocenie. Od tego są widzowie. Sam nie uprawiam satyry, tylko działam w obszarze sztuki komicznej, co oznacza, że do śmiechu podchodzę bardzo, ale to bardzo poważnie.



Wiele osób chciałoby pana zobaczyć w duecie z Bohdanem Smoleniem. Jest na to szansa?

- Szansa jest zawsze, ale to już było i takie podróże sentymentalne nie są twórcze.

Przypomina pan sobie jakąś anegdotę związaną z Olsztynem?

- Nie wiem, czy to jest anegdota, ale podobno w Olsztynie wolą Czerwonego Tulipana od Róży Luxemburg. Czy pan to może potwierdzić?

Artyści wystąpią w piątek (17 lutego), o godz. 19 w auli UWM (ul. Dybowskiego 11). Bilety po 100 zł (tzw. miejsca VIP) i 80 zł można kupować w sklepach: RockFan (SHU Inka, Ip.) oraz na eventim.pl. Rezerwacje grupowe: 600 347 580

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos